Оценить:
 Рейтинг: 0

Praca z relacjami, lub Jak wziąć ślub. Część 1

Год написания книги
2022
Теги
<< 1 2 3 >>
На страницу:
2 из 3
Настройки чтения
Размер шрифта
Высота строк
Поля

Co rozumiem przez wymiane jednego elementu? Oznacza to, ze mozna cos dodac lub usunac, wykonac jedna czynnosc, przeniesc kogos lub cos w czasie lub przestrzeni. Jeszcze raz (bo to naprawde wazne): trzeba wprowadzac tylko jedna zmiane na raz i nie wiecej, i kierowac sie uczuciami, ktоrych sie doswiadcza.

Umоwmy sie: wszystkie prace, ktоre wykonujesz na sobie, powinny byc zapisane na papierze. Opоr, ktоry spowoduje, ze bedziesz odkladal wykonywanie tych technik na pоzniej, moze przejawiac sie rоwniez w ten nieoczekiwany sposоb: zaczniesz zapominac, z czym dokladnie pracowales. Swiadomosc po prostu ja wyprze.

Wiec zaczynamy.

Moje pierwsze zdjecie przedstawia mlodego czlowieka, ktоry obserwujac radosc rodzicоw z otrzymania prezentu, nagle widzi za oknem zblizajace sie tsunami. Istnieje poczucie, ze nic nie mozna zmienic w obrazie, sytuacja jest beznadziejna (jak sie wydaje). To dobry znak, ze jestem na dobrej drodze. Zaczynam myslec o opcjach przeksztalcenia.

Mozna na przyklad zaslonic okno firankami. Rodzice nie widzieliby zagrozenia i umarliby nagle, w stanie szczescia. Sluchanie wlasnych uczuc… Przerazajace!

Kolejna opcja to krzyk, ucieczka, ratowanie sie. Jest oczywiste, ze nie jest to szczegоlnie pomocne. Nie mozna oddalic sie od niebezpieczenstwa, zwlaszcza nie razem. Poza tym mozna zmienic obraz pracujac tylko nad jednym szczegоlem. To znaczy, mozesz uciekac, ale nie przyniesie to spokoju ani przyjemnego uczucia, do ktоrego dazysz. Kolejna opcja to powiedziec rodzinie, ze ja kocham. Slucham swoich uczuc – to boli!

Modlitwa… To tez nie jest latwiejsze.

О! W koncu znalazla sie opcja. Okno trzeba zamienic na okno malowane! Jakby to byla fototapeta…

Teraz czuje ulge. Czuje sie troche lepiej. Niepokоj nie znika calkowicie, poniewaz istnieje podniecenie zwiazane z zobaczeniem mojej rodziny, z checia sprawic im przyjemnosc, w obawie przed zdenerwowaniem ich dalsza rozmowa o tym, co sie dzieje w zyciu faceta itp. Ale wszystko to jest lepsze niz gdy na zdjeciu jest wyrazne zagrozenie. Poprawiam na tym obraz i zostawiam na razie.

Drugi obrazek przedstawia dziewczyne z wyrwanym sercem i faceta, ktоry wynosi jej serce w kieszeni. W ten sam sposоb istnieje poczatkowe poczucie niemoznosci zamkniecia straszliwej rany. Wydaje sie, ze nie ma sposobu na poprawe sytuacji. Ale bede szukal opcji!

Wolaj do niego, wolaj… Chce, bo jest w tym poczucie bоlu. Ale jest zrozumienie, ze nie bedzie latwiej. By pobiec za nim, by odebrac mu serce? Mozna za nia pedzic, ale nie mozna jej zabrac. Wybuchac lzami, jak najglosniej, w nadziei, ze uslyszy i wrоci… To nie jest rozwiazanie. Nie wiem, co zrobic z tym zdjeciem, z moim sercem, ze straszna rana w piersi.

A moze by tak pozwolic facetowi wyrzucic jej serce z kieszeni jako niepotrzebne? Jest tylko nieznacznie lepszy od powyzszych opcji. Ale nie jest tez duzo lepiej. Musimy ciagle myslec i ciagle szukac. Zamienic to w obraz na scianie? Nie. To nie jest latwiejsze. Wyobrazic sobie promien swiatla. Jakby ktos za plecami dziewczyny swiecil jasnym promieniem w dziure od jej serca. Mistyczna interwencja, doswiadczenie, ponowne przezycie… Nie, nie ma poczucia ulgi. Odwrоcic sie od niego i przynajmniej nie zajmowac sie nim… Ukleknac w bezradnosci…

Dziewczyna slyszy, ze ktos ja wola i odwraca sie. To tez nie jest rozwiazanie. Jest zmiana w uczuciach, ale jest zbyt subtelna.

Daj jej bron do reki, zeby czula, ze moze zrobic to samo facetowi. Niech nie ma serca, niech ma bоl rany… Logicznie tak, ale uczucie pozostaje to samo. Wlоz w jej rece magiczny eliksir uzdrawiajacy… Zrоb z niej plynnego terminatora, jak w filmie „Terminator 2”…

Swoja droga, to zdecydowanie daje ulge. Jest lepszy od poprzednich opcji. Oczywiscie bede szukal kolejnych. Ale jesli nie bedzie bardziej satysfakcjonujacych rozwiazan, to zachowam ten. Oczywiscie potrzeba czasu, aby rana sie zagoila. Przeciez mozna zmienic tylko jeden element. Ale bedzie nadzieja na powrоt do zdrowia, a to nie jest zle.

Czy powinnismy dodac wiatr lub deszcz, snieg lub zamiec? Sprawic, by dla niego tez bylo zimno i obrzydliwie? Sprawic, by miejsce, do ktоrego sie udaje, stalo sie ciemniejsze i nigdy wiecej go nie zobaczyc? Dodac kogos, kto zabierze mi serce? Czy to mozliwe, ze ten obrazek to ilustracja z powiesci, ktоra czytam ze lzami w oczach? Albo ilustracje do wlasnej ksiazki? Pocztоwka od kogos? Mysl o pocztоwce troche zmniejsza uczucia, ale nie do tego stopnia, zebym mоgl uznac prace za skonczona.

Czy postacie z mojego zdjecia nie powinny zostac przeniesione ze zwyklej ulicy, na ktоrej sie znajduja, do wejscia do labiryntu?

Mezczyzna wchodzi, a dziewczyna zostaje. To staje sie troche latwiejsze. To jak na razie najlepsza opcja, ale nie daje pozadanego efektu.

Gdzie jeszcze moge go skierowac? Jaskinia? Korytarz, tunel? Nie… zaden z nich nie pasuje. W grze komputerowej jest napisane „Game over”. Zdaje sobie sprawe, ze to, co dzieje sie na zdjeciu, nie jest prawdziwe, to czesc gry komputerowej. Nie, to nie dziala.

Mezczyzna ma na nodze lancuch. Na drugim jej koncu znajduje sie ciezki ciezar, ktоry lezy obok mnie. Dlatego nie moze uciec. A gdyby tak postawic przed nim ogromne lustro? A potem idzie na spotkanie z samym soba i, w pewnym stopniu, ze mna. Nie moze przejsc przez lustro. Hmm… Ciekawe! Mysle, ze na razie zostawie opcje z lustrem. W tej chwili cieszy sie najwiekszym powodzeniem.

Widac, jak trudno jest czasem wykonywac taka prace. Mimo, ze jestem autorem metody, mam duze doswiadczenie w tego typu pracy, zarоwno na sobie, jak i na moich klientach. Jednak zmiana odpowiedniego elementu okazala sie bardzo trudna. Kiedy szukamy pozornie prostego rozwiazania problemu, nasza podswiadomosc szuka innego – dla problemu globalnego. Nie musimy wchodzic na poziom swiadomy i rozszyfrowywac symboli. Wystarczy kierowac sie uczuciami: zmiany nastapia. Nawet te wersje zmian, ktоrych nie akceptujesz, sa zawsze zasobem. Tworza

Stan wewnetrzny moze zostac przeksztalcony w bardziej korzystny sposоb. Sprоbuj wiec i nie zniechecaj sie, jesli nie zadziala od razu.

Nie czytaj dalej bez wykonania tego zadania!

Po zmianie obrazu i poprawieniu sie Twoich uczuc, nie powinienes juz myslec o tym obrazie. Twoim zadaniem na tym etapie jest spisanie na papierze calej wykonanej pracy i „puszczenie” obrazu wraz z zawartym w nim problemem. Do dalszych prac wracamy dopiero nastepnego dnia (mozna tez w 2 lub 3 dni).

Plakalam dzis caly dzien w przerwach miedzy zajeciami, po pracy. Nie mialem ochoty na rozmowy, ogladanie rzeczy, rozmowy z ludzmi, robienie rzeczy. Za duzo bylo we mnie bоlu, pretensji, rozczarowan i zmartwien. Ale zmusilem sie do przepracowania tego. Mam nadzieje, ze zmiany zaczna byc wkrоtce odczuwalne.

Poczatek transformacji

Dzien trzeci

Znowu obudzilem sie wczesniej niz zwykle. Nastrоj byl okropny. Cala noc mialam nieprzyjemne, ciezkie sny. Czuje bоl w sercu. Czuje, ze to sie nigdy nie skonczy. Zaczynam sie martwic: kto wie, czy nie wrоca moje objawy psychosomatyczne, z ktоrymi, jak mi sie wydawalo, pozegnalam sie na dobre. Niektоrzy faceci pisza z portalu randkowego. Dla mnie wszystkie wygladaja tak samo. Dostaje ich wiadomosci, a mоj bоl sie nasila.

Na poziomie mentalnym zdaje sobie sprawe, ze wprowadzanie zmian metoda COT wymaga czasu. Dzis drugi dzien pracy. Wiekszosc z nich jest jeszcze przed nami. Nie mam juz na to ochoty.

Wlosy spielam w kucyk i scielam za jednym zamachem. Zdaje sobie sprawe, ze zrobilem cos pochopnego. Zwlaszcza majac w pamieci rozmowe kwalifikacyjna w duzym, prestizowym szpitalu. To juz pojutrze. Ale to wszystko jest frustrujace i rozczarowujace. Mam zerowe zaufanie do powodzenia eksperymentu w skali od jednego do dziesieciu.

Mam nadzieje, ze pracujecie tylko z checia zalozenia rodziny, bez bagazu straty, niedawnego rozstania. I dlatego lepiej sobie radzisz ze swoja praca.

Zabierajmy sie do pracy. Naszym zadaniem jest codzienne przeksztalcanie obrazu, zmieniajac jeden element na raz. Wazne jest, aby dokonac transformacji w taki sposоb, aby na koniec odczuwac tylko pozytywne emocje. Niewazne, jakie one sa, musza byc pozytywne. Moze to byc spokоj, radosc, cisza, zainteresowanie, podniecenie, wdziecznosc itp.

Kiedy twоj obraz stanie sie taki jak ten? To wszystko jest bardzo indywidualne. Zazwyczaj taka przemiana trwa srednio od pieciu do czternastu dni. Czasem dluzej, to normalne. Jestesmy juz w drugim dniu. Kontynuujemy transformacje obrazu dokladnie w miejscu, w ktоrym zostawilismy go wczoraj. Podkreslam: nie od poczatku, ale od razu po zmianie, ktоra wprowadzilismy. Znоw zmieniamy jeden element, orientujac sie na to, ze postac na zdjeciu czuje sie lepiej. Bedziecie mieli lepsze wyniki. Po pierwsze, przypomnij sobie, jak wyszedles ze zdjecia ostatnim razem. Nastepnie trzeba zrozumiec, co sie zmienilo w dzisiejszym postrzeganiu obrazu. A potem poszukaj tego, co chcesz w nim zmienic.

Swoje pierwsze zdjecie zakonczylem stwierdzeniem, ze tsunami, podobnie jak samo okno, bylo tylko plakatem lub fototapeta na scianie. Ale nadal istnial niepokоj, ze moga byc inne powody zdenerwowania bliskich.

Postrzeganie obrazu dzis jest podobne do tego, co bylo wczoraj po wprowadzeniu zmiany. Jest dosc luzna w porоwnaniu z oryginalna wersja. Ale nie mozna jeszcze nazwac tego przyjemnym. Ale w tym stanie mozna przeniesc sie na przyklad do kuchni. Chodzi mi o to, ze nie mam zadnych bolesnych emocji zwiazanych z obrazem – jedynie rodzaj podniecenia. Oczywiscie moge szukac innych opcji, aby wyraznie wyczuc wyrazone zmiany w uczuciach i emocjach.

Na przyklad dom rodzicоw mozna przeniesc w inny rejon, gdzie nigdy nie ma tsunami. Ale z jakiegos powodu od razu pojawia sie poczucie ubоstwa.

Inna opcja jest pokazanie przez chlopaka rodzicom obraczek i powiedzenie im, ze postanowil oswiadczyc sie ukochanej.

Mysle, ze gdyby rodzice wychowywali wnuki, to nie baliby sie niczego. Mozesz sprоbowac zmienic obrazek na taki, na ktоrym chlopak przyszedl odebrac swoje dziecko, ktоrym w weekend zajeli sie dziadkowie. Robi sie troche spokojniej. Ale nie do konca: ma wrazenie, ze pozbawia ich radosci.

Moze przyniоsl je lub przyprowadzil za reke swoje dziecko. Taka zmiana przynosi przyjemne uczucie w duszy, poczucie czegos wzruszajacego i czulego. Zostawie to, prosze. Zaprowadzil dziewczynke do jej rodzicоw.

Nie moge powiedziec, ze uczucia sa calkowicie pozytywne. Raczej okreslilbym je jako mieszane. Ale na razie zostawie to bez komentarza.

Drugie zdjecie przedstawia mezczyzne odchodzacego z wyrwanym sercem dziewczyny w kieszeni. Dziewczyna patrzy za nim z dziura w piersi.

Wczoraj dodalem lustro, aby uzyskac efekt jakby facet nie wychodzil i nie mоgl tego zrobic. Wczoraj odczucia zwiazane z obrazem byly malo przyjemne. Dzis rоwniez sa one dalekie od pozytywnych. Ciagle mysle o tym, co moge zrobic inaczej. Tak, musze przyznac, ze praca z tym obrazem nie jest tak latwa jak z poprzednim.

To jest zupelnie normalne. Rоzne obrazy moga byc przeksztalcane z rоznym stopniem zlozonosci. Nie chodzi o twoje doswiadczenie z metoda, chodzi o glebokosc problemu, ktоry prоbujemy rozwiazac. W moim przypadku nie chodzi tylko o przepracowanie rozstania, ale o wyjscie ze wspоluzaleznionego neurotycznego zwiazku, ze tak powiem. W takich sytuacjach ludzie staja sie tak emocjonalnie zwiazani ze soba, ze powoduje to wiecej cierpienia niz radosci. To nie jest normalne! Wyjscie z tego typu zwiazku jest zawsze trudniejsze niz wyjscie z normalnego zwiazku partnerskiego.

Rzucam kamieniem w lustro. Albo nie robic nic – rozbija sie na drobne kawalki. Jest poczucie czegos strasznego. Odwracam sie w odbiciu, zeby nie widziec obrazu. Chce wykrzyczec ostrzezenie, ale nie do konca potrafie je umiescic. Jest bezuzyteczny. Obraz sprawia, ze chce mi sie plakac i czuje sie beznadziejnie.

W lustrze za soba widze sylwetke. Mam wrazenie, ze ktos za mna idzie lub czeka na mnie, obserwuje co sie dzieje. Czuje sie troche lepiej. Dalej placze, ale tym razem moje lzy nie sa tak gorzkie. Jest nikla nadzieja. Na dzis zostawie takie zdjecie.

Mam nadzieje, ze i Wy zmieniliscie dzis inny element na swoim zdjeciu. Praca ta metoda wydaje sie trudna i czasochlonna. Moze sie wydawac, ze to sie nigdy nie skonczy. Ale jest to, obiektywnie rzecz biorac, terapia krоtkoterminowa. W przeciwienstwie do konwencjonalnej terapii daje nie tylko stabilne, ale i szybkie rezultaty.

Dlaczego terapia kognytywno-obrazowa powinna pomоc?

Dzien czwarty

DLACZEGO TERAPIJA KOGNITYWNO-OBRAZOWA  POWINNA POMОC?

Snilo mi sie jakies burzliwe postepowanie w zwiazku. Po przebudzeniu w mojej duszy pojawilo sie nieprzyjemne uczucie. Ale w porоwnaniu z wczorajszym porankiem jest znosnie. Ulga nie trwa jednak dlugo. Otwieram portal spolecznosciowy zwiazany z praca i widze „go” online. Znоw ogarnia mnie bоl i smutek. Placze lzami pretensji, jestem przerazona.
<< 1 2 3 >>
На страницу:
2 из 3